Jacek Sowa: Czy aby gorycz porażki? - podhale24.pl
Nowy Targ
Clear
19°C
Clear
19°C
Clear
20°C
Clear
21°C
Clear
19°C
Clouds
18°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Dobra
PM 10: 23 | 46 %
Zakopane
Dobra
PM 10: 21 | 42 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 11 | 22 %
Kartka z kalendarza
10.08.2026, 12:26 | czytano: 1281

Jacek Sowa: Czy aby gorycz porażki?

Mówi się, że sukces ma wielu ojców; porażka jest sierotą. Ale w życiu tak bywa, że każde pasmo sukcesów kiedyś zostaje przerwane. Porażka jest wkalkulowana w cenę sukcesu - to przykład Nowotarskiego Klubu Piłkarskiego "Podhale"...

zdj. Krzysztof Garbacz
zdj. Krzysztof Garbacz
Słoneczne niebo w samo południe nad stadionem koło stacji kolejowej już po godzinie zasnuły ciemne chmury. Coraz liczniejsze grono kibiców z niedowierzaniem spoglądało na murawę boiska, na którym nie mogli dopatrzeć u swoich pupilów tego, czym zwykli raczyć ich przez wiele poprzednich meczów.

Drużyna NKP Podhale jeszcze nigdy w historii klubu nie straciła w ligowym spotkaniu na własnym boisku aż pięciu goli! Zdarzyło się tylko raz i to sześć lat temu w pucharowym meczu z ekstraklasowym zespołem Pogoni Szczecin. Ale kiedyś musi być ten pierwszy raz i doświadczały tego nie takie drużyny i w nie takich rozgrywkach! I nie chodzi tu o tzw. niedziele cudów, kiedy za "fryzjerskie" srebrniki sprzedawano mecze za tytuły.

To były batalie o wszystko, żeby wspomnieć łomot 7:1, jaki sprawili Niemcy Brazylijczykom na mistrzostwach świata w 2014 roku, sami zaś byli uprzejmi polec w finale Ligi Narodów z Hiszpanami 0:6! A na naszym poletku Wisła u siebie przegrała w 2021 roku ze Śląskiem Wrocław 0:5! O wpadkach innych potentatów długo by mówić, gdyż zdarzały się wszystkim. Hutnik, nasz weekendowy pogromca, rok temu przegrał 1:7 z Chojniczanką, którą my tydzień temu odprawiliśmy z kwitkiem z Pucharu Polski.

Piłka jest okrągła i przewrotna, toteż nie należy na podstawie tego rodzaju wypadków przy pracy, wyciągać zbyt pochopnych wniosków. Nowotarski Klub Piłkarski "Podhale" od paru sezonów imponuje wynikami i progresem w pracy szkoleniowej i wynikach sportowych. Z trudem i na przekór wszystkim wywalczony awans do centralnej drugiej ligi piłkarskiej nie był dziełem przypadku. Okupiony ciężką, systematyczną pracą, prowadzoną w spokojnej i profesjonalnej atmosferze, wspierany finansowo i organizacyjnie przez wiele podmiotów zewnętrznych, do których także w końcu przyłączyło się i Miasto. Ale na dobrą sprawę to nie pieniądze są problemem nowotarskiego futbolu, który łatając infrastrukturalne dziury, musi na co dzień kopać się z adwersarzami, ślepo zapatrzonymi w upadły hokej, a na malkontentów jeszcze z boku warczą motory AMK Gorce...

Gospodarze meczu z Hutnikiem wzorowo poradzili sobie z fanami tego klubu na trybunie; gorzej już było na murawie. Porażka zabolała, ale trzeba realnie liczyć się z tym, że będzie ich więcej, bo łatwo i przyjemnie to już było... Centralna liga to nie jest lokalne podwórko, lecz plac bitwy zespołów, z których większość ma już w klubowym portfolio występy na najwyższych szczeblach rozgrywkowych. To drużyny z dużych aglomeracji, silnych gospodarczo i organizacyjnie, dla których tłuczka na trzecim szczeblu jest sportowym zesłaniem. Dla przykładu: Bydgoszcz, Łęczna, Tychy, Zielona Góra, aspirujący od lat Nowy Sącz, Świdnik, Stalowa Wola czy nawet energetyczny Kleczew; to potentaci przemysłowi, o rywalizacji z którymi nasze słowackie centrum handlowe może tylko pomarzyć. A przecież każdy z tych klubów miewał swoje wzloty i upadki, aby znów myśleć o powrocie na ligowe salony.

W Nowym Targu nie ma zbyt wiele do myślenia, trzeba brać to, co jest i cieszyć się tym co się ma, bo nawet wody w Dunajcach ubywa. Nie łudźmy się wizją niebotycznych sukcesów, nasze miejsce jest w środku ligowego szeregu i na nic więcej nas nie stać. U naszych rywali stadiony za miliony świecą pustkami, a na sztucznej murawie stadionu koło stacji kolejowej, połowa wymaganego oświetlenia świeci się do nocy nad boiskiem, na którym kopie piłkę paręset dzieci. I to jest wartość dodana do sportowo-organizacyjnego wyniku NKP "Podhale" w którym prezesa i szkoleniowców nie brało się z łapanki, co niestety grozi faworyzowanemu bratu z ulicy Parkowej.

Póki co, o pięciu golach w siatce trzeba szybko zapomnieć i robić swoje, tak jak dotąd; bywało gorzej. Bo nasi piłkarze potrafią walczyć do końca i rzadko przegrywają do zera. Do boju, Podhale!

Jacek Sowa
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
1
K09:12, 11 sierpnia 2026
Najbardziej żenujący nie jest wynik lecz styl gry. Schematyczny od 2 lat. Gra lewa strona.Brak strzałów z poza lini karnego.Brak pomysłu na inne zagrywanie kornerów. Np.na 2 słupek z powrotnym lekkim dosrodkowaniem.No i brak "rosłych" atletycznych ale sprawnych zawodników. Nie zrozumialym jest też ekskorta transportu kibiców innych drużyn w tym zwłaszcza uzywanie syreny pojazdów kolumny bo eskortują busa gości.Eskorta tak,priorytet kolumny chyba nie. Tak ostatnio dowieziono kibiców,ktorzy przez cały mecz póżniej śpiewają brzydkie piosenki a na trybunach 1/2 to dzieci.
Reklama
0
hej15:56, 10 sierpnia 2026
Jak dostałem od ojca paskiem w dee to się poprawiłem(przez chwilkę)długo pamiętałem.Robiłem wszystko żeby z paskiem się nie spotkać.Należał się łomot ,,gwiazdorom,,. Będzie teraz tylko lepiej.
0
salomea13:38, 10 sierpnia 2026
Dostali łomot, jak w życiu, jak w sporcie a tu taki prasowy och ach i znów prztyczek w hokej....to nasze piekiełko
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas