Jacek Sowa: Czy aby gorycz porażki?

Mówi się, że sukces ma wielu ojców; porażka jest sierotą. Ale w życiu tak bywa, że każde pasmo sukcesów kiedyś zostaje przerwane. Porażka jest wkalkulowana w cenę sukcesu - to przykład Nowotarskiego Klubu Piłkarskiego "Podhale"...
Słoneczne niebo w samo południe nad stadionem koło stacji kolejowej już po godzinie zasnuły ciemne chmury. Coraz liczniejsze grono kibiców z niedowierzaniem spoglądało na murawę boiska, na którym nie mogli dopatrzeć u swoich pupilów tego, czym zwykli raczyć ich przez wiele poprzednich meczów.

Drużyna NKP Podhale jeszcze nigdy w historii klubu nie straciła w ligowym spotkaniu na własnym boisku aż pięciu goli! Zdarzyło się tylko raz i to sześć lat temu w pucharowym meczu z ekstraklasowym zespołem Pogoni Szczecin. Ale kiedyś musi być ten pierwszy raz i doświadczały tego nie takie drużyny i w nie takich rozgrywkach! I nie chodzi tu o tzw. niedziele cudów, kiedy za "fryzjerskie" srebrniki sprzedawano mecze za tytuły.

To były batalie o wszystko, żeby wspomnieć łomot 7:1, jaki sprawili Niemcy Brazylijczykom na mistrzostwach świata w 2014 roku, sami zaś byli uprzejmi polec w finale Ligi Narodów z Hiszpanami 0:6! A na naszym poletku Wisła u siebie przegrała w 2021 roku ze Śląskiem Wrocław 0:5! O wpadkach innych potentatów długo by mówić, gdyż zdarzały się wszystkim. Hutnik, nasz weekendowy pogromca, rok temu przegrał 1:7 z Chojniczanką, którą my tydzień temu odprawiliśmy z kwitkiem z Pucharu Polski.

Piłka jest okrągła i przewrotna, toteż nie należy na podstawie tego rodzaju wypadków przy pracy, wyciągać zbyt pochopnych wniosków. Nowotarski Klub Piłkarski "Podhale" od paru sezonów imponuje wynikami i progresem w pracy szkoleniowej i wynikach sportowych. Z trudem i na przekór wszystkim wywalczony awans do centralnej drugiej ligi piłkarskiej nie był dziełem przypadku. Okupiony ciężką, systematyczną pracą, prowadzoną w spokojnej i profesjonalnej atmosferze, wspierany finansowo i organizacyjnie przez wiele podmiotów zewnętrznych, do których także w końcu przyłączyło się i Miasto. Ale na dobrą sprawę to nie pieniądze są problemem nowotarskiego futbolu, który łatając infrastrukturalne dziury, musi na co dzień kopać się z adwersarzami, ślepo zapatrzonymi w upadły hokej, a na malkontentów jeszcze z boku warczą motory AMK Gorce...

Gospodarze meczu z Hutnikiem wzorowo poradzili sobie z fanami tego klubu na trybunie; gorzej już było na murawie. Porażka zabolała, ale trzeba realnie liczyć się z tym, że będzie ich więcej, bo łatwo i przyjemnie to już było... Centralna liga to nie jest lokalne podwórko, lecz plac bitwy zespołów, z których większość ma już w klubowym portfolio występy na najwyższych szczeblach rozgrywkowych. To drużyny z dużych aglomeracji, silnych gospodarczo i organizacyjnie, dla których tłuczka na trzecim szczeblu jest sportowym zesłaniem. Dla przykładu: Bydgoszcz, Łęczna, Tychy, Zielona Góra, aspirujący od lat Nowy Sącz, Świdnik, Stalowa Wola czy nawet energetyczny Kleczew; to potentaci przemysłowi, o rywalizacji z którymi nasze słowackie centrum handlowe może tylko pomarzyć. A przecież każdy z tych klubów miewał swoje wzloty i upadki, aby znów myśleć o powrocie na ligowe salony.

W Nowym Targu nie ma zbyt wiele do myślenia, trzeba brać to, co jest i cieszyć się tym co się ma, bo nawet wody w Dunajcach ubywa. Nie łudźmy się wizją niebotycznych sukcesów, nasze miejsce jest w środku ligowego szeregu i na nic więcej nas nie stać. U naszych rywali stadiony za miliony świecą pustkami, a na sztucznej murawie stadionu koło stacji kolejowej, połowa wymaganego oświetlenia świeci się do nocy nad boiskiem, na którym kopie piłkę paręset dzieci. I to jest wartość dodana do sportowo-organizacyjnego wyniku NKP "Podhale" w którym prezesa i szkoleniowców nie brało się z łapanki, co niestety grozi faworyzowanemu bratu z ulicy Parkowej.

Póki co, o pięciu golach w siatce trzeba szybko zapomnieć i robić swoje, tak jak dotąd; bywało gorzej. Bo nasi piłkarze potrafią walczyć do końca i rzadko przegrywają do zera. Do boju, Podhale!

Jacek Sowa

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 10.08.2026 12:26