+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Miesiąc po wprowadzeniu pilotażowych zmian na słynnej trasie do Morskiego Oka, nadal nie wiadomo, czy konie ciągnące fasiągi z turystami wrócą na swój tradycyjny, dłuższy odcinek. Od 1 września wozacy nie dojeżdżali (tak jak dotychczas) do polany Włosienica, lecz kończyli kurs znacznie wcześniej, w rejonie Wodogrzmotów Mickiewicza. Choć ustalony okres próbny właśnie dobiegł końca, formalne wnioski nie zostały jeszcze podsumowane, a skrócona trasa obowiązuje do odwołania.
CZARNY DUNAJEC. Skoordynowane rozkłady jazdy autobusów, sprawny transport, system ścieżek rowerowych i dodatkowe chodniki - wszystko rysowało się w kolorowych barwach. - Mamy złe doświadczenia ze spółkami - uciął jednak radny Tadeusz Czepiel.
Rada Gminy Nowy Targ stanęła w obronie hodowców, właścicieli i użytkowników koni. Radni apelują o zakończenie jednostronnej kampanii i rozpoczęcie dyskusji opartej na badaniach oraz wiedzy ekspertów.
PODHALE. Praca koni na trasie do Morskiego Oka nie oznacza naruszania ich dobrostanu - przekonują trzej lekarze weterynarii. Powołują się na wieloletnie badania zwierząt, tempo ich regeneracji oraz wyniki kontroli prowadzonych przed sezonem. - Koń na trasie do Morskiego Oka wykorzystuje około 30 proc. swoich możliwości - przekonują. Lek. wet. Maciej Perzyna mówi wprost: Praca konia na tej trasie "to nie górnik ani hutnik. To wiejski listonosz na rowerze".
Dziś w Urzędzie Gminy Biały Dunajec odbył się kolejny Konwent Tatrzański z udziałem przedstawicieli władz wszystkich gmin powiatu. Główne tematy dotyczyły podsumowania działań w obronie tożsamości Podhala i godności jego mieszkańców, konkursu "Złote Krokusy", omówienia działań promocyjnych przy realizacji projektu "Kierunek: Małopolska" oraz udziału w Dożynkach Województwa Małopolskiego, a także nowych map ewidencyjnych.
Samorządowcy z powiatu nowotarskiego wspólnie zabrali głos w sprawie przewozów konnych do Morskiego Oka. Przyjęli stanowisko broniące tradycyjnej roli zwierząt w kulturze regionu.
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska opowiedziała się za docelowym wycofaniem konnych przewozów turystów na trasie do Morskiego Oka. W Radiu ZET stwierdziła wprost, że likwidacja tej formy transportu powinna być celem zmian prowadzonych w Tatrach.
Rada Miasta Zakopane ma przyjąć rezolucję w obronie wizerunku Podhala i górali. Samorządowcy chcą zaprotestować przeciwko - jak zapisano w projekcie dokumentu - "fali nienawiści, agresji oraz brutalnych ataków medialnych" ze strony liderów i zwolenników Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.
Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar chce prawnego ograniczenia możliwości używania nazwy "inspekcja" przez organizacje pozarządowe. To reakcja na działalność Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, któremu wojewoda zarzuca nadużywanie tego określenia i stwarzanie wrażenia działania w imieniu państwa. Tymczasem Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi potwierdza, że organizacje społeczne zajmujące się ochroną zwierząt nie mają uprawnień kontrolnych.
- Nie ma takiej możliwości, żeby ktoś przyjeżdżał tu i krzycząc, machając rękami, grożąc, strasząc, oświadczał, że koniki nie pojadą. Ja z tego miejsca ze spokojem, ale pełną konsekwencją oświadczam, że koniki jeździły, jeżdżą i pojadą - oświadczył Wojewoda Małopolski Jan Krzysztof Klęczar, podsumowując wydarzenia związane z protestem DIOZ przeciwko przejazdom konnym do Morskiego Oka.