+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
W nocy z soboty na niedzielę w Groniu - spłonął samochód należący do DIOZ. Aktywiści oskarżają mieszkańców Podhala o celowe podpalenie.
Zamiast merytorycznego dialogu i wypracowania kompromisu - krzyki, personalne obelgi pod adresem lokalnych władz i próba zerwania konferencji prasowej. Działacze organizacji pro-zwierzęcych nie tylko uniemożliwiają odpowiedzi na pytania władzom, ale sami uciekają przed pytaniami. DIOZ będzie ubiegać się o licencję przewoźnika, a konie, które już nie będą jeździć w na drodze wykupić ma TPN za publiczne pieniądze i dożywotnio wypasać w Tatrach.
Awanturą, obelgami i chaosem zakończyło się spotkanie w Zakopanem z udziałem przedstawicieli DIOZ. Zamiast zapowiadanego dialogu o przyszłości transportu nad Morskie Oko, mieszkańcy i włodarze dostali incydent nastawiony na wywołanie skandalu w mediach społecznościowych. Były krzyki i wyzwiska. Animalsi domagają się zamknięcia drogi w najbliższą sobotę 22 sierpnia, a docelowo likwidacji transportu konnego, przy czym sami będą ubiegać się o licencję przewoźnika. Co z końmi? Te ma wykupić TPN i wypasać na wolności w Tatrach.