+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Rada Miasta Zakopane, Rada Powiatu Tatrzańskiego oraz Rady Gmin Biały Dunajec, Bukowina Tatrzańska, Kościelisko i Poronin od rana podejmują rezolucję w sprawie obrony wizerunku Podhala i górali wobec bezprecedensowej fali nienawiści, agresji oraz brutalnych ataków medialnych ze strony liderów i zwolenników Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.
"Tygodnik Podhalański" poinformował, że podejrzani, którzy w prokuraturze usłyszeli zarzuty podpalenia busa należącego do Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, to mieszkańcy gminy Bukowina Tatrzańska na co dzień zajmujący się końmi. Ani policja, ani prokuratura nie potwierdziły jeszcze tych informacji, ale głos zabrali fiakrzy z Morskiego Oka, którzy zapewnili, że to żaden z nich.
Rada Miasta Zakopane ma przyjąć rezolucję w obronie wizerunku Podhala i górali. Samorządowcy chcą zaprotestować przeciwko - jak zapisano w projekcie dokumentu - "fali nienawiści, agresji oraz brutalnych ataków medialnych" ze strony liderów i zwolenników Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.
Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar chce prawnego ograniczenia możliwości używania nazwy "inspekcja" przez organizacje pozarządowe. To reakcja na działalność Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, któremu wojewoda zarzuca nadużywanie tego określenia i stwarzanie wrażenia działania w imieniu państwa. Tymczasem Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi potwierdza, że organizacje społeczne zajmujące się ochroną zwierząt nie mają uprawnień kontrolnych.
- Nie ma takiej możliwości, żeby ktoś przyjeżdżał tu i krzycząc, machając rękami, grożąc, strasząc, oświadczał, że koniki nie pojadą. Ja z tego miejsca ze spokojem, ale pełną konsekwencją oświadczam, że koniki jeździły, jeżdżą i pojadą - oświadczył Wojewoda Małopolski Jan Krzysztof Klęczar, podsumowując wydarzenia związane z protestem DIOZ przeciwko przejazdom konnym do Morskiego Oka.
W toku śledztwa nadzorowanego w Prokuraturze Rejonowej w Zakopanem, funkcjonariusze Policji w dniu 29 sierpnia 2026 roku zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 36 i 37 lat w związku z podpaleniem samochodu należącego do Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt z/s we Wrocławiu. Podejrzani przyznali się do zarzucanego im czynu - przekazała w dzisiejszym komunikacie Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu.
Zakopiańscy policjanci zatrzymali dwie osoby mające związek z pożarem pojazdu, do którego doszło tydzien temu, w nocy z soboty na niedzielę - w Groniu. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Zakopanem.
Związek Podhalan w Polsce stanowczo potępił wypowiedzi przedstawicieli Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt kierowane pod adresem górali. Organizacja zapowiada podjęcie kroków prawnych i domaga się konsekwencji wobec autorów - jej zdaniem - wulgarnych, oszczerczych i szkalujących wypowiedzi.
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt oskarża górali o podpalenie samochodu i protestuje przeciwko transportowi konnemu do Morskiego Oka, tymczasem sama organizacja mierzy się z narastającą falą krytyki. Powracają pytania o milionowe zyski, zbiórki pieniędzy, legalność odbierania zwierząt oraz sprawy, którymi zajmowały się prokuratura i CBŚP.
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt zarzuca zakopiańskiej policji ukrywanie nagrania, na którym ma być widoczny moment podpalenia samochodu organizacji w Leśnicy Groniu. Policja odpowiada, że materiał jest dowodem w prowadzonym postępowaniu i jego publikacja nie zależy od decyzji funkcjonariuszy.