Wydarzenie miało miejsce w sobotę wieczór i było transmitowane na facebooku telewizji internetowej rsmp.tv. Podczas transmisji live najlepsi kierowcy z reala i najlepsi simracerzy ścigali się równolegle na tym samym odcinku specjalnym.
- Celem tego małego eventu było właśnie wyłonienie dwójki najszybszych graczy w Polsce na platformie rajdowej DiRT Rally 2.0 i porównanie ich jazdy do zawodowców, którzy startują w zawodach prawdziwymi rajdówkami, czyli właśnie z Mikołajem i Kacprem, którzy są naprawdę uzdolnionymi kierowcami mającymi na koncie wiele osiągnięć - mówi nowotarżanin. - W tych zawodach startowałem oczywiście jako kierowca ze świata wirtualnego i właśnie tą stronę reprezentowałem w trakcie naszej małej rywalizacji.
Rywalizacja była podzielona na pojedynki dwójek - najpierw Mikołaj Marczyk zmierzył się z Kacprem Wróblewskim, a następnie Patryk Kielar z Michałem Łukasikiem. W następnej parze przegrani rywalizowali ze sobą, zwycięzcy zmierzyli się ze sobą. - Po przegranej z Patrykiem rywalizowałem z przegranym pierwszego pojedynku, czyli z Kacprem Wróblewskim. Udało mi się ten odcinek wygrać. W wyścigu zwycięzców Rajdowy Mistrz Polski pokonał sim racera Patryka Kielara. Podliczając czasy ze wszystkich przejazdów okazało się, że byłem najszybszym kierowcą, a kolejno za mną był Patryk Kielar, Miko Marczyk, a na końcu Kacper Wróblewski. W tabeli było bardzo ciasno i miejsca od pierwszego do ostatniego dzieliło tylko 6 sekund - relacjonuje nowotarżanin.
- Odnośnie samych wrażeń z jazdy, to wszyscy przyznaliśmy, że emocje były niesamowite - presja ciążyła na nas w trakcie pokonywania szutrowych odcinków i oczywiście przyznali to również zawodowi rajdowcy. Osobiście bardzo cieszę się, że miałem okazję jeździć z zawodnikami, którzy w prawdziwych rajdach reprezentują tak wysoki poziom i dla zwykłego amatora jak ja, była to niesamowita przygoda, a wręcz zaszczyt - dodaje.
Michał ma na koncie wiele sukcesów w wirtualnych wyścigach. - Jeżdżę w przeróżnych ligach, głównie w DiRT Rally 2.0 pod pseudonimem TUS Dabby. Startowałem w wielu zawodach od poziomu lokalnego (tutaj mam na myśli oczywiście całą Polskę), w których udało mi się kilkukrotnie zdobywać tytuły mistrzowskie w przeróżnych klasach, ale również na arenie międzynarodowej jestem jednym z topowych zawodników, co udowodniłem świetnymi wynikami w eliminacjach do mistrzostw świata (World Series) kończąc wszystkie wyzwania w pierwszej dziesiątce w klasie Rallycross właśnie w DiRT Rally 2.0, które odbyły się jesienią 2019 - wylicza. - Obecnie zaczynam również jazdę na platformie Assetto Corsa i trenuję do wyścigu organizowanego przez cykl Oponeo Rallycross, który ma być transmitowany w telewizji (dokładniej w Motowizji) 17 maja. Nie licząc samych gier startowałem również Citroenem Saxo w Samochodowych Mistrzostwach Tychów 2019 w jednej z rund jesiennych.
oprac. r/ zdj. Archiwum Prywatne

























