LIST: Podhale wróciło do elity - podhale24.pl
Nowy Targ
Clear
10°C
Clear
10°C
Clear
8°C
Clear
9°C
Clear
7°C
Clear
6°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Dobra
PM 10: 57 | 114 %
Zakopane
Dobra
PM 10: 36 | 72 %
Rabka-Zdrój
Dobra
PM 10: 37 | 74 %
Kartka z kalendarza
18.09.2026, 15:13 | czytano: 1640

LIST: Podhale wróciło do elity

"Hokejowe Podhale zasługuje na cierpliwość, nie na przedwczesne wyroki. Po lekturze dwóch tekstów opublikowanych na łamach portalu konkurencyjnego wobec Podhale24 "Inauguracja bez zaskoczenia" oraz "Między nadzieją a ryzykiem. Podhale wraca do hokejowej elity", trudno oprzeć się wrażeniu, że obraz sytuacji klubu jest przedstawiany zbyt jednostronnie, przez pryzmat jednego wyniku i przedwczesnych wątpliwości" - pisze w liście do Redakcji nasz Czytelnik.

zdj. Szymon Pyzowski
zdj. Szymon Pyzowski
Jeszcze nie gramy o wynik

Owszem, porażka 1:10 z mistrzem GKS Tychy troszkę boli, choć wiedzieliśmy, że łatwo nie będzie. Ale zamiast pytać, czy Podhale do ekstraligi "dorosło teraz, czy za rok" , warto zadać inne pytanie: co daje młodym zawodnikom więcej dla ich rozwoju sportowego, gra w pierwszej lidze czy realne ogrywanie się w Tauron Hokej Lidze?

Patrząc na realny poziom i możliwości rywalizacji, w tegorocznej pierwszej lidze, liczba wartościowych meczów dla zgłoszonych drużyn będzie mocno ograniczona. Biorąc pod uwagę liczbę zespołów, poziom rozgrywek oraz koszty dalekich wyjazdów, trudno zgodzić się z opinią że dla rozwoju zawodników Podhala gra w pierwszej lidze rzeczywiście byłaby korzystniejsza niż regularna konfrontacja z najlepszymi zespołami THL pomimo surowego "lania".

Co lepsze dla hokejowego Podhala - pierwsza liga czy ekstraliga?

Sama pierwsza liga (1. Liga/MHL) to w tym sezonie zaledwie pięć drużyn, z czego dwie drużyny to zespoły z Gdańska. A więc dla nowotarskiego klubu oznacza to kosztowne i dwudniowe wyjazdy. Drużyna Naprzód Janów - bardzo mocny zespół, oraz SMS PZHL Katowice, czyli zespół złożony z młodych zawodników, głównie uczniów trzeciej i czwartej klasy liceum, którzy najwięcej korzystają na możliwości rywalizacji ze starszymi zawodnikami. Natomiast Opole United nie zostało dopuszczone do fazy play-off. Nie ma w pierwszej lidze zapowiadającej się Warszawy, choć niewiele może brakło, aby również zagrała. Brak wystarczającego budżetu zablokował również Łódź - dwa lata temu nie dokończyli sezonu. W tym roku wycofał się z ligi Sabers Oświęcim, którzy nie znajdując, jak sami oceniali, należytego wsparcia i poszanowania w swoim mieście, powiedzieli "basta". Nie wiadomo też, jak w przyszłości wyglądać będzie kwestia drużyn akademickich i czy ich udział w tych rozgrywkach będzie możliwy, czy studenci zagrają ligę jako dodatkowe mecze w sezonie? Podsumowując w tym miejscu naprawdę warto zadać proste pytanie: Z kim więc Podhale miałoby w tej pierwszej lidze grać i w jakim modelu - amatorskim czy bardziej profesjonalnym?

Patrząc z tej perspektywy, można oczywiście powiedzieć, że sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby w pierwszej lidze rzeczywiście pozostały Podhale i Sanok, a mamy też mocny Naprzód Janów . Taki układ mógłby dawać więcej wartościowych meczów i zdecydowanie większy sens sportowy tych rozgrywek. Dziś jednak obie drużyny (Sanok, Podhale) mają możliwość rywalizacji na najwyższym poziomie sportowym w Polsce i mogą tę szansę wykorzystać do dalszego rozwoju swoich zawodników z zawodowym podejściem do treningów.

Teraz cierpliwie dajmy młodzieży szansę

Gra w THL, nawet trudna i przegrana wysoko, może dać zawodnikom więcej niż kilka meczów rocznie przeciwko pięciu drużynom w pierwszej lidze, w lidze, w której większość zawodników nie funkcjonuje w pełni w profesjonalnym modelu treningowym. Wielu seniorów normalnie pracuje i nie utrzymuje się z hokeja - grają po pracy.

W ekstraligowym klubie natomiast różnica w warunkach pracy sportowej zawodnika jest przy tym ogromna i trudna do porównania z poprzednim sezonem, po prostu nieporównywalna co do jakości wyszkolenia. Jeszcze w zeszłym sezonie, w pierwszej lidze, Szarotki nie miały odpowiedniej liczby treningów na sali gimnastycznej czy siłowni, a treningi na lodzie trwały tylko 60 minut dziennie i to zaledwie kilka dni w tygodniu. Trudno było wymagać od wszystkich zawodników dyscypliny i poświęcenia, gdy trenowali po pracy lub po szkole "amatorsko".

Natomiast dziś jest to kilka godzin pracy dziennie, zupełnie inny wymiar przygotowania zawodowego. Patrzmy nie tylko na wyniki ekstraligowych meczów, ale również na poziom szkolenia i rozwój poszczególnych zawodników oraz całej drużyny, bo przecież jest to praca zespołowa.

Warto też zderzyć się z narracją jaka była przed sezonem o "zbyt młodej" drużynie. Fachowcy od szkolenia młodzieży od lat powtarzają, że 19 lat to dobry wiek na debiut w ekstralidze, a mimo to u nas wciąż słyszy się, że zawodnik jest "za młody", żeby chwilę później usłyszeć, że będzie już "za stary". Nie ma meczów w ekstralidze, nie będzie też naszych zawodników w reprezentacji Polski a to przecież Podhale słynęło z najlepszego wyszkolenia. Nie da się rozwijać zawodników, jednocześnie odmawiając im szansy na grę na najwyższym poziomie w jedynym słusznym do tego momencie kariery. Jestem przekonany że dużą ilość naszych chłopców ekstraliga zatrzymała w szatni na ul Parkowej 14.

Gdyby nie ekstraliga w Podhalu nie było by takich trenerów

To zresztą ekstraliga i decyzje sportu "zawodowego" nowo powstałej spółki pozwoliły sięgnąć po tak wartościowy sztab szkoleniowy, jak sprowadzony ze Szwajcarii Andrzej Świstak - szanowany fachowiec od szkolenia młodzieży, wychowanek Podhala i olimpijczyk z Albertville 1992, oraz Marcin Kolusz, doświadczony zawodnik, znający od podszewki polską ligę, wielokrotny reprezentant Polski. - Obaj trenerzy razem to trenerzy, których przypuszczam że nie przyciągnęli byśmy do Podhala grając w pierwszej lidze. Gdyby nie awans do THL, prawdopodobnie nie byłoby tych trenerów w naszym klubie?

Waleczne serce na lodzie

Dla tych marzeń o profesjonalnym hokeju zawodnicy w pierwszej lidze oddali serce na lodzie, aby zapracować na ten awans. Dajmy im teraz czas na ogranie się i radość z pracy. Mamy wspaniałą młodzież, silną fizycznie, wysokich zawodników, i pod tak dobrym sztabem trenerskim, za dwa, trzy lata możemy oczekiwać sportowych dużych niespodzianek. Cieszę się, że miasto nie pozwoliło zmarnować sezonu, skoro w klubie została jeszcze utalentowana młodzież, w ostatniej chwili wiele łyżew nie poszło do worka, że udało się zatrzymać naszych zawodników. To był ostatni moment aby nie położyć całkiem na lata hokejowej tradycji w naszym mieście.

Zawodnicy walczą o miejsce

W szatni hokejowej powstała prawdziwa, zdrowa konkurencja, około 30 zawodników walczy dziś o skład o miejsce w szatni, a ławka robi się na tyle długa, że każdy musi pracować na 100% wydajności, żeby utrzymać swoje miejsce. Przeważająca większość naszych zawodników z Podhala może jeszcze nie być w pełni ograna na tym poziomie, ale to zespół z gorącymi głowami do walki, gotowy bić się o miejsce w składzie pierwszej drużyny, każdego dnia. Zawodnicy z niepokojem patrzą, co się z nimi stanie, gdy przyjdą wzmocnienia, a wiemy, że muszą przyjść. Czy zostaną odtrąceni czy dalej będą mogli trenować z ekstraligą.

Spójrzmy na liczby

Statystyki też mówią co innego niż narracja w artykułach i opiniach w mediach społecznościowych o "braku zawodników do ekstraligi w Podhalu". Według Elite Prospects, w obecnym składzie Podhala znajduje się 15 zawodników, którzy mają już udokumentowane doświadczenie w rozgrywkach ekstraligowych z co najmniej kilkunastoma meczami doświadczenia: Horzelski 312 meczów, Słowakiewicz 244, Kamiński 240, Worwa 235, Majoch 225, Kapica 161, Maćkowski 121, Bochnak 107, Jarczyk 57, Sitnik 53, Malasiński 42, Wikar 32, Bryniarski 28, Żółtek 27, Czyrkin 19. Do tego dochodzi młoda grupa zawodników o średniej wieku całego zespołu 22,8 roku. PZHL przypuszczam, że na tę okoliczność stworzyło również System Juniorski promujący młode zespołu w Tauron Hokej Lidze.

Dali młodzieży szansę. Teraz jej nie odbierajmy

Na pytanie czy teraz pierwsza liga, czy ekstraliga powinna być w Podhalu? Podczas pamiętnej sesji Rady Miasta przy powstawaniu spółki oddelegowany przez drużynę Łukasz Kamiński nazwał młodszych kolegów z drużyny "kapitałem, którego nie powinno się odrzucać". I tak się stało dzięki odważnej decyzji Burmistrzów i większości Rady Miasta - kapitał jest, i dostał wielką szansę której nie wolno nikomu zepsuć.

Media i kibice proszeni są o wyrozumiałość dla powstającego projektu. W Tychach witano naszych zawodników z wielkim szacunkiem i szczerą radością, że jesteśmy w ekstralidze. Natomiast sponsorzy i dodatkowe środki finansowe przyjdą z czasem, to naturalna kolej rzeczy przy odbudowie klubu.

Początek projektu zawsze wymaga większego zaangażowania finansowego, zanim spółka osiągnie stabilność i zacznie w pełni wykorzystywać swój hokejowy potencjał. Dlatego wsparcie miasta na tym etapie jest bardzo potrzebne, aby dać projektowi czas na rozwój, a jednocześnie stworzyć warunki, w których sponsorzy będą chcieli się w niego włączać.

Podhale ma za sobą 93 lata historii i szacunek w świecie. Zamiast szukać na przyszłość w każdym złym wyniku potwierdzenia tezy o porażce projektu, warto dać tej drużynie sezon lub dwa na to, żeby ograć i wzmocnić sportowo naszych wychowanków. Jeśli przestaniemy kuć żelazo, póki jest gorące, ten materiał pęknie, a to oznaczałoby zmarnowanie tylu lat pracy z młodzieżą.

Dziękuję Burmistrzom i odważnej części Rady Miasta za decyzję wsparcia hokejowej młodzieży na następne pokolenia.

Kibic z karnetem za 100zł miesięcznie.

----
śródtytuły pochodzą od Autora

s/
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
1
Kibic ten prawdziwy21:21, 19 września 2026
Oczywiście że niech młodzi NOWOTARŻANIE się ogrywają, zbierają minuty na lodzie i cenne doświadczenie. Potęga Podhala w przeszłości została zbudowana właśnie na wychowankach!

Małymi krokami do przodu, bez obiecywania gruszek na wierzbie i z sezonu na sezon będzie tylko lepiej!

Byle poszła za tym jeszcze infrastruktura, najlepiej nowa hala. Sam fakt, że w XXI w. nie ma całorocznej tafli treningowej to sytuacja dziwna. Jedna taflę to by zajęły szkoły do popołudnia i drużyny amatorskie od popołudnia, których w mieście jest od groma. Druga tafla niech zostaje dla Podhala - młodzieży i seniorów.
Reklama
1
staszek19:12, 18 września 2026
chodziłem na mecze w latach 60-tych kiedy nie było zadaszenia nad lodowiskiem, dzisiaj życzę drużynie aby się nie załamywała po porażkach.
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
10
10.2026
Nie przegap!
08
10.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas