Ciche chce...
Burmistrz Marcin Ratułowski przekonywał, że sprawa jest złożona: uchwała uprawnia do stawiania znaków, a zabezpieczone środki - jeśli nie zostaną wykorzystane w tym roku - pozostaną w rezerwie na przyszły.
- Trzeba się zastanowić nad obszarem, na którym będzie obowiązywać ograniczenie, bo nie ma zgody na to, by ta uchwała objęła całą gminę. Był termin na złożenie uwag, nie wpłynęła żadna, nie wiemy, na czym stoimy - tłumaczy Michał Jarończyk, zastępca burmistrza.
Jednak Czesław Wajda przekonywał, że sprawa dotyczy całych miejscowości, więc nie ma co czekać, aż ktoś wskaże konkretne tereny.
- To, że mieszkaniec jedzie swoim quadem do swoich gruntów wyznaczoną drogą, to nie jest problem. Problemem są zorganizowane grupy turystów prowadzone przez wyspecjalizowane firmy - podkreśla radny.
...a Piekielnik mówi: nie
Padła propozycja, by zorganizować spotkanie zainteresowanych radnych i sołtysów, na którym zgłosiliby odpowiednie poprawki. Jednak szybko okazało się, że nie każda miejscowość życzy sobie takich ograniczeń.
- W Piekielniku wszyscy są przeciw, bo te zakazy będą doskwierać mieszkańcom - przekonuje radny Sebastian Chowaniec. - Większość pojazdów jest niezarejestrowanych i bez ubezpieczeń, a za znakami muszą iść kontrole i musicie się z tym liczyć. Jeśli chcecie utrudnić mieszkańcom życie, to niech się każdy zastanowi, czy chce iść tą drogą. My takiej potrzeby nie widzimy i Piekielnik nie będzie chciał korzystać z dobrodziejstwa tej uchwały - podkreślił radny z tej wsi.
Piotr Duraj z Podczerwonego przekonywał jednak, że może powtórzyć się sytuacja z powiatu tatrzańskiego. Tam po wprowadzeniu zakazu przez jedną miejscowość, ruch przemieszczał się do następnej, gdzie zakazów nie było.
Czy i jakie rozwiązanie przyjmą czarnodunajeccy radni, wciąż nie wiadomo. Uchwała, która miała być głosowana podczas dzisiejszej sesji, ma zostać uzupełniona o wykaz sołectw i mapki pokazujące tereny, gdzie będzie obowiązywać.
fi/

























Poczekaj no czy dalej będziesz tak bronił patusów jak twojego dzieciaka taki potrąci albo ciebie samego i na leczenie nie będzie, bo nie miał OC. Radnemu hańba takie rzeczy gadać.