Przed ratuszową publicznością, zebraną po raz pierwszy po wakacyjnej przerwie, wystąpił Michał Breitenwald - aktor teatralny - występował m.in. w teatrach: im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie, Wilama Horzycy w Toruniu, Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu, Teatrze Polskim w Bydgoszczy i Poznaniu, wreszcie w warszawskich teatrach Rozmaitości i Studio Centrum Sztuki im. S.I. Witkiewicza (teatrze Janusza Wiśniewskiego), i filmowy - znany m.in. z "Młodych wilków", "Pana Tadeusza', czy nowej wersji "Stawki większej niż życie".
Tym razem Breitenwald wcielił się w rolę Stanisława Ignacego Witkiewicza, w monodramie "Witkacy 1939 - o zaniku uczuć metafizycznych".
- Upadek sztuki i koniec metafizyki - te dwa wątki zaprzątały myśli Witkacego i, obok intensywnego, burzliwego życia, nadwyrężały mu nerwy. Mając w pamięci obraz Rosji ogarniętej rewolucją popełnił samobójstwo na wieść o wkroczeniu wojsk sowieckich na teren Polski. Był to krok wynikający z jego doświadczeń i ze stosunku do rozwijającego się totalitaryzmu, który w swoim języku artysta nazywał "zanikiem uczuć metafizycznych we współczesnym społeczeństwie". Bardzo się go obawiał i dawał temu wyraz w swojej twórczości teatralnej i literackiej. Michał Breitenwald przedstawia manifest artystyczny autora teorii Czystej Formy, będący kolażem pism filozoficznych i literackich Witkacego oraz regulaminu Firmy Portretowej malarza - można przeczytać w notce, promującej monodram, z którym Breitenwald występował na wielu krajowych scenach, również w zakopiańskim Teatrze Witkacego.
Monodram poprzedzony został słowem wstępnym o ostatnich dniach życia Witkacego - jednego z największych indywidualistów 20-lecia Międzywojennego, autora "Nienasycenia' "Szewców", setek obrazów, i powodach, które w 54. roku życia pchnęły go do podjęcia tragicznej decyzji.
- Moje nerwy są już stargane. Czuję starość. Życie miałem za bardzo intensywne i nigdy się nie oszczędzałem. Muszę to teraz odpokutować. Katastrofa światowa przybliża się coraz bardziej. Czy się po niej jeszcze odnajdziemy? Jest wątpliwe - pisał Witkiewicz do niemieckiego filozofa i przyjaciela Hansa Corneliusa już 19 marca 1939 roku.
Myśli samobójcze miał od dawna, a decyzja dojrzała po opuszczeniu Warszawy 5 września 1939 roku, a następnie wkroczeniu - 17 września - sowietów, o czym wiadomość zastała go we wsi Jeziory na Polesiu. Dzień później popełnił samobójstwo.
40-minutowy monodram, w wykonaniu Michała Breitenwalda, nagrodzony został przez ratuszową publiczność owacjami na stojąco.
Kolejne ratuszowe spotkanie - 11 października, w diametralnie różnym, od dzisiejszego, klimacie. Tym razem odpowiedzialny za salony Stanisław Krzak zaprasza na spotkanie z Krzysztofem Materną i tekstami Andrzeja Waligórskiego.
Piotr Dobosz
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas
























