Opowiadania Andrzeja Finkelstina na Podhale24.pl: "Pan Charles i majonez absolutny" - podhale24.pl
Nowy Targ
Clear
19°C
Clear
19°C
Clear
20°C
Clear
20°C
Clear
19°C
Clouds
17°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Dobra
PM 10: 30 | 60 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 14 | 28 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 19 | 38 %
Kartka z kalendarza
15.09.2026, 07:52 | czytano: 4052

Opowiadania Andrzeja Finkelstina na Podhale24.pl: "Pan Charles i majonez absolutny"

Z urodzenia nowotarżanin, z wyboru zakopiańczyk. Na Podhale24.pl zakończyliśmy publikację powieści Andrzeja Finkelstina pt. "Melina Lenina, czyli o tym jak Wacek odrabiał wojsko w Poroninie". Wraz z autorem, zachęceni reakcją czytelników, publikujemy kolejne utwory Andrzeja Finkelstina - wybrane opowiadania z tomów pt. "Nokaut" i "Moje podróże autobusikiem". Są to swobodne opowieści i spostrzeżenia na różne tematy społeczne i psychologiczne w formie opowiadań, często czarno-humorystycznych, zazwyczaj mające drugie dno i morał. Kolejne opowiadania publikujemy co wtorek na Podhale24.pl. Dziś pt. "Pan Charles i majonez absolutny".

Portret Andrzeja Finkelstina autorstwa Sylwii Marszałek-Jeneralczyk
Portret Andrzeja Finkelstina autorstwa Sylwii Marszałek-Jeneralczyk
Nokaut. Pan Charles i majonez absolutny
(Fantástico Chico Blanco)

Pan Charles ciągle zapominał, co miał zrobić. Mówił to na głos, półgłosem, czasem do lustra, czasem do tostera, a najczęściej do nikogo, chyba że weźmiemy pod uwagę jego samego. Zdanie to było jak refren piosenki, której nikt nie lubi, ale wszyscy znają. W końcu stało się epitafium dla jego mózgu, organu, który pewnego ranka spakował się bez pożegnania i przeszedł na wcześniejszą emeryturę, zostawiając po sobie karteczkę z napisem "Zaraz wracam". Nie wrócił niestety.

Kiedyś Charles był kimś. W korporacji mówiono o nim Yoda Excela. Miał twarz człowieka, który wie, co robi, i robi to dobrze. Jego decyzje ratowały kwartały, budżety i kariery cudzych dzieci. Jednak po coraz częściej godzinach zamieniał się w coś pomiędzy Jimem Carreyem po trzeciej kawie a wiewiórką uwięzioną w blenderze. Oczy miał wytrzeszczone, palce tańczyły po ekranach, a myśli skakały jak pchły na amfetaminie.

Mieszkanie Charlesa było świątynią bodźca. Telewizor krzyczał o wszystkim, o sosach do steków, o majonezach i keczupach, PlayStation bombardowało go swoją wojną o przyszłość planety, komputer wypluwał wykresy giełdowe przypominające EKG, tablet wyświetlał memy z kotami, a telefon wibrował jak opętany. Wszystko naraz. Jednocześnie. Chaos tak doskonale zorganizowany, że aż niemoralny. Dla Charlesa była to symfonia XXI wieku, dla sąsiadów zaś dowód na istnienie piekła.

Pewnego dnia, a raczej pewnej sekwencji dni, które zlały się w jedną pulsującą plamę, Charles postanowił zrobić zakupy. Wyszedł po chleb, wrócił z majonezem. Następnego dnia to samo. I kolejnego. Lodówka zaczęła przypominać magazyn przed wojną, tyle że majonezową. Pięć słoików stało obok siebie jak oddzialik dziarskich rezerwistów. Charles patrzył na nie z dumą, choć nie wiedział dlaczego.

- Kto was tu, u licha, postawił? - zapytał nie wiedzieć kogo.

Lodówka nie odpowiedziała, bo była zajęta brzęczeniem. Wypełnione majonezem słoiki też nie.

W końcu, zmęczony własnym zmęczeniem, Charles trafił do psychiatry. Doktor był człowiekiem tak spokojnym, że jego cisza niemal kołysała do snu. Jego zegarek tykał bezdźwięcznie, zaś spokój, jaki wokół roztaczał, mógłby służyć za wzorzec w urzędzie miar. Doktor duchem był w Chinach, ale w końcu zagadał:

- Jak pan funkcjonuje? - zapytał, nie poruszając brwiami.
- Fantastycznie! Robię sto rzeczy naraz! - krzyknął Charles, jednocześnie odbierając telefon, sprawdzając maila i próbując przypomnieć sobie, po co tu przyszedł.

Diagnoza spadła na niego jak gilotyna. Charles miał popcornowy mózg zombie, w którym zamiast normalnego organu pulsowała już galaretka. Taki umysł wszystko przetwarza, ale niczego nie pamięta. Jego pamięć robocza skurczyła się do wielkości ziarnka maku, które ktoś zaraz połknie.

- To niedopuszczalne - powiedział doktor. - To niehigieniczne cyfrowo.

Te słowa były dla Charlesa jak egzorcyzm. Wpadł w histerię, biegał po gabinecie, krzyczał o wolności, konstytucji, jedności ekranów i prawie do piętnastu aplikacji naraz. W kulminacyjnym momencie spróbował posmarować majonezem klapki, bo wydały mu się znajome. Doktor zanotował: "Pacjent przeszedł w stan galaretki".

Po wizycie u psychiatry życie Charlesa wcale nie zwolniło. Wręcz przyspieszyło. Zatrudnił trenera uważności, który kazał mu patrzeć w płomień świeczki, ale Charles widział w nim tylko wyskakujące na ekranie powiadomienie. Kupił książkę o skupieniu, której nigdy nie otworzył, bo akurat przyszła wiadomość o nowej książce o skupieniu. Zaczął prowadzić dziennik zapomnień, ale zapomniał, gdzie go położył.

Kulminacja nastąpiła pewnego wieczoru, gdy Charles wstał z kanapy i... zapomniał, po co wstał. Stał tak długo, aż usiadł z powrotem, zmęczony staniem. W lodówce majonez szeptał do niego cicho.

Co ciekawe, nazajutrz zrozumiał. Albo higiena cyfrowa, dieta dopaminowa i trening uważności, albo wieczne życie w zawieszeniu i ciągłe odkładanie wszystkiego na później. Spojrzał na słoiki, wyłączył jeden ekran. Potem drugi. Cisza była przerażająca jak pusty dokument Worda.

- Majonez zostaje - powiedział. - Reszta... Zobaczymy.

I może właśnie w tym tkwi sedno, nie w wyłączeniu wszystkiego, lecz w przypomnieniu sobie, po co wstaje się z kanapy. Choćby po to, by sprawdzić, czy naprawdę potrzebny jest jeszcze jeden słoik majonezu.

***

W procesie twórczym wykorzystano wsparcie AI w zakresie przetwarzania i redagowania.
Autor nie uczestniczy, nie komentuje i nie bierze udziału w dyskusjach na forum pod publikacją.
Reklama
WITTCHEN - sklep internetowy
Kiermasz do -70%
Sklep Internetowy WITTCHEN | esklep@wittchen.com | telefon: 22 266 88 00
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
08
10.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
3
Sobota
Imieniny:Gerarda, Ewalda
Kliknij po więcej