Dawny zwyczaj
Wykopki rozpoczęto w samo południe. Ziemniaki wykopane dzięki pracy koni zbierali z chęcią młodsi i starsi mieszkańcy. W wydarzeniu wziął udział również wójt gminy Nowy Targ - Wiesław Parzygnat z rodziną oraz dyrektor szkoły podstawowej w Gronkowie - Paweł Mika.
Grule zbierano tym chętniej, że można je było zabrać do domu - każdy tyle, ile zebrał. Jedni gromadzili bulwy w plastikowych koszach, inni w workach, a znaleźli się też tacy, którzy rzucali je do starodawnych, drewnianych koszy, aby podkreślić rekonstrukcyjną rangę wydarzenia. A że było dużo rąk do pracy, to ziemniaki zebrano z pola w mgnieniu oka.
Gdy wszystkie ziemniaki zostały już zebrane, przyszedł czas na juzynę. Tak dawniej w Gronkowie określano lekki posiłek spożywany po pracach polowych. Gaździny z Koła Gospodyń Wiejskich przygotowały m.in. ciasta drożdżowe, ucierane i oponki. Nie obyło się bez kawy i herbaty. Była to okazja do spotkania się oraz wspólnego pielęgnowania zwyczajów przodków.
Grule zebrane
Potem impreza przeniosła się do Szopki Smaków. Rozpalono tam ognisko, pod którym piekły się świeżo zebrane ziemniaki. Biesiadę uświetnił najpierw występ zespołu "Mali Gronkowianie", a potem zagrała Orkiestra dęta z Gronkowa.
W międzyczasie można było przejechać w stronę Nowej Białej w fasiągu ciągniętym przez konie. Atrakcja szczególnie spodobała się młodym gronkowianom. Przejazdowi towarzyszył oczywiście śpiew góralskich przyśpiewek.
ip/

























