Pomysły były dwa. Wyremontować starą szkołę dobudowując niewielką salę gimnastyczną albo na gruntach należących do gminy, postawić nowoczesny kompleks.
Perspektywy i realia
Rok wcześniej na zebraniu wiejskim większość opowiedziała się za remontem. Jednak sołtys, jak i część mieszkańców, postanowili wrócić do pomysłu drugiego - budowy szkoły od podstaw. To miało być bardziej perspektywiczne i zapewniające dobre warunki dla dzieci na lata. Jednak w takim przypadku urzędowa droga znacznie by się wydłużyła. Ponieważ grunty gminne mają w planie przeznaczenie pod budowę jednorodzinną, konieczna byłaby zmiana wpisu. Nie wiadomo też, czy i jakie fundusze na budowę nowego kompleksu uda się wówczas zebrać.
To zadanie spadłoby na barki radnych i burmistrza nowej kadencji, a nie wiadomo czy będą mieli takie możliwości i chęci, by pomysł realizować.
- To kosztowałoby kilkadziesiąt milionów złotych, a nikt teraz nie jest w stanie przewidzieć, ile naprawdę i jakie wówczas będą ceny. To daleka przyszłość - przekonywał wówczas burmistrz Marcin Ratułowski.
I co dalej?
Ostatecznie, podczas ubiegłorocznego zebrania wiejskiego, przy zaledwie jednym głosie sprzeciwu i jednym wstrzymującym się, mieszkańcy opowiedzieli się za pierwotnym, remontowym planem.
To było rok temu. Co się zmieniło od tego czasu? Marcin Ratułowski podczas "roboczej wizyty" w Odrowążu przypomniał, że najważniejsze zadanie czeka wieś na początku przyszłego roku. To zakup działek pod rozbudowę szkoły oraz wykonanie projektu.
- Decyzje o przeniesieniu środków na ten cel już zapadły i są ostateczne! Na wzór sołectwa Podszkle, które dziś może pochwalić się nowoczesną infrastrukturą szkolno-sportową, Odrowąż chce rozbudować szkołę w miejsce starej, drewnianej części i wybudować salę sportową, gdzie nasze dzieci będą mogły w godnych warunkach ćwiczyć. Trzymajcie kciuki, żeby ten zamiar się powiódł - otworzy to niesamowite możliwości poprawy warunków szkolno-sportowych dla dzieci i młodzieży - podsumowuje burmistrz.
Józef Figura


























