+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Pracownicy firmy budowlanej podczas pracy w rejonie szkoły w Lipnicy Wielkiej odnaleźli niewybuch. O znalezisku natychmiast zostali powiadomieni policjanci, którzy zabezpieczyli miejsce do czasu przyjazdu saperów.
Pocisk moździerzowy znalazł w niedzielę wieczorem w Lipnicy Wielkiej, przy pomocy wykrywacza metalu, mieszkaniec gminy Nowy Targ. Zabrał go do domu, ale gdy zorientował się, co to jest, zadzwonił następnego dnia na policję po saperów. Dziś został on zabrany sprzed jego domu.
W Nowym Targu na Szuflowie znaleziono granat i amunicję.
Rano do Ludźmierza przyjechali saperzy i zabrali niewybuch z II wojny światowej znaleziony w pobliskim lesie. Okazało się, że to pocisk artyleryjski kal. 88 mm.
W Ludźmierzu, podczas prac porządkowych w lesie, przypadkowa osoba znalazła bombę lub pocisk artyleryjski, najprawdopodobniej z okresu II wojny światowej.
W Bańskiej Niżnej, na posesji, na której poprzedniej nocy wysadził się w powietrze w samobójczym akcie 40-letni mieszkaniec tej miejscowości, nadal pracują policjanci, pirotechnicy i saperzy. Już drugą dobę trwa przeszukiwanie pomieszczeń i wynoszenie z nich niebezpiecznych substancji, z których część prawdopodobnie posłużyła samobójcy do skonstruowania domowej bomby.
W lesie w Lipnicy Wielkiej grzybiarze natknęli się na pocisk moździerzowy.
Ścieżka Pienińska ze Szczawnicy w stronę Czerwonego Klasztoru została zamknięta po tym, jak znaleziono przy niej reklamówkę z przedmiotami wyglądającymi jak granaty.
Józef Szperlak, radny powiatowy i prezes Banku Spółdzielczego w Jabłonce, przekazał dzisiaj naszej redakcji oświadczenie, w którym poinformował, że to on jest posiadaczem walizki, która kilka dni temu wywołała alarm bombowy w Nowym Targu. - Wszystkich gorąco przepraszam za tę sytuację - oświadczył.
NOWY TARG. Prawdopodobnie szybko nie dowiemy się, co było w walizce pozostawionej w samochodzie przy ulicy Bolesława Wstydliwego. Około godz. 4 nocy saperzy zabrali podejrzany pakunek, włożyli do specjalnej beczki i zdetonowali na poligonie w Nowej Dębie.