+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
W toku śledztwa nadzorowanego w Prokuraturze Rejonowej w Zakopanem, funkcjonariusze Policji w dniu 29 sierpnia 2026 roku zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 36 i 37 lat w związku z podpaleniem samochodu należącego do Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt z/s we Wrocławiu. Podejrzani przyznali się do zarzucanego im czynu - przekazała w dzisiejszym komunikacie Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu.
45-letnia kobieta odpowie przed Sądem Rejonowym w Zakopanem za zdarzenia, do których doszło w maju w Zakopanem i Białym Dunajcu. Jak informuje prokurator Justyna Rataj-Mykietyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej, podczas drugiego zatrzymania kobieta miała być agresywna wobec policjantów, a wcześniej prowadzić samochód przy stężeniu alkoholu sięgającym 1,84 mg/l w wydychanym powietrzu.
Prokuratura postawiła zarzuty mężczyźnie podejrzanemu o pobicie 25-letniego Pawła Ziętkowicza, druha OSP z Białego Dunajca, który zmarł w sierpniu 2024 roku. Choć od tragicznych wydarzeń w tamtejszej remizie minęły niemal dwa lata, śledczy dopiero teraz zdecydowali o pociągnięciu do odpowiedzialności Władysława M. Pozostali świadkowie zdarzenia, którzy jedynie przyglądali się zajściu, nie usłyszeli żadnych zarzutów.
Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu prowadzi postępowanie dotyczące warunków bytowania zwierząt w schronisku przy ul. Kokoszków. Śledczy sprawdzają, czy doszło do znęcania się nad psami poprzez utrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach.
NOWY TARG. - Śledztwo nie zostało jeszcze wszczęte - mówi prowadząca sprawę prokurator Marta Gliszczyńska. Jak wyjaśnia - powodem są "kwestie techniczne".
Zastraszyli i grozili pobiciem, a wszystko po to, by zmusić do oddania telefonu komórkowego. Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy zaatakowali 32-letniego mieszkańca Zakopanego i odzyskali jego telefon. Prokurator zastosował wobec nich dozór policyjny i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego. Agresorom grozi teraz kara do 3 lat więzienia
W nocy z 23 na 24 maja na jednym z osiedli w Nowym Targu doszło do brutalnego ataku. W trakcie sprzeczki pomiędzy dwoma mężczyznami 34-letni mieszkaniec miasta zaatakował 36-latka rozbitą butelką, zadając mu cios w okolice szyi. Poszkodowany doznał ciężkich obrażeń i silnego krwawienia.
FELIETON: - Zawiadomienie do organów ściągania o znęcaniu się psychicznym i fizycznym nad chorymi w szpitalu Jana Pawła II zostało złożone. Oraz o innych sprawach. Mamy ok. 20 świadków, którzy chcą zeznawać. I cały czas ich przybywa - pisze Maciej Jachymiak, lekarz i nowotarżanin, były samorządowiec i polityk.
NOWY TARG. Konsekwencją złożenia do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez burmistrza i pracowników Urzędu Miasta jest decyzja o wstrzymaniu wypłat sportowych stypendiów. - Do momentu wyjaśnienia sytuacji, ja wstrzymuję swoją kontrasygnatę w tym zakresie - oświadczyła skarbnik Ewa Bobek. Niektórzy radni wyrażają zdziwienie, że taki dokument do prokuratury wysłano i oczekują, że poznają autorów pism do organów ścigania.
Burmistrz Grzegorz Watycha przesłał do naszej redakcji oświadczenie, w którym odnosi się do sprawy zawiadomienia do prokuratury, w którym grupa radnych Rady Miasta Nowego Targu zarzuciła mu m.in. "przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków służbowych" oraz "podejrzenie popełnienia przestępstwa nadużycia władzy publicznej". - Oczekujemy, że radni składający ten "donos", ujawnią pełną jego treść i z odwagą podpiszą się swoim imieniem i nazwiskiem - napisał.