+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
53-letnia turystka z straciła panowanie nad rowerem i upadła, Kobieta doznała urazów głowy i ręki. Do zdarzenia doszło na czerwonym szlaku w rejonie Przełomu Dunajca.
Prędkość reakcji i sprawna współpraca służb uratowały zdrowie turystki, która nagle zasłabła w rejonie Turbacza. Kobieta miała poważne problemy z sercem, dlatego ratownicy musieli działać bez chwili wahania.
GOPR wystosował oficjalne stanowisko ws. finansowania ratownictwa górskiego. Czytamy w nim m.in.: "człowiek w sytuacji zagrożenia powinien wezwać pomoc bez zastanawiania się, czy będzie go na nią stać. Każde rozwiązanie mogące opóźniać wezwanie pomocy należy oceniać z najwyższą ostrożnością".
PIENINY. "Gwałtowne opady deszczu i burze zmieniły obraz szlaków. W wielu miejscach zmieniły się one w błotniste potoki" - informują górscy ratownicy.
Poprzedniej nocy służby ratunkowe brały udział w szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej prywatnego śmigłowca, który zniknął z ekranów radarów.
Podczas schodzenia szlakiem zielonym prowadzącym do Sromowiec kobieta poślizgnęła się i doznała bolesnego urazu stawu skokowego. Ponieważ nie mogła samodzielnie iść dalej - wezwano na pomoc ratowników.
Turystki pomyliły szlak zielony do Maniów ze szlakiem zielonym do Ochotnicy.
Kandydaci na ratowników górskich zdawali egzamin wiosenny. To kolejny trzeci etap kwalifikacji, w trakcie którego testowana jest ich wiedza, kondycja oraz umiejętności techniczne.
Weekend zaczął się serią niefortunnych zdarzeń na szlakach. Ratownicy Grupy Podhalańskiej GOPR mieli sporo pracy.
Trasa narciarska "Śladami Olimpijczyków" z Obidowej na Turbacz. Jest sobota, 28 lutego. Po południu jeden z narciarzy podczas zjazdu natyka się na podjeżdżający z przeciwka skuter śnieżny holujący narciarzy.