+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Uważający się za obrońców praw zwierząt aktywiści próbowali zablokować fiakrom drogę. Usiedli z transparentami na drodze i próbowali nie dopuścić do przejazdów dorożek. Zostali jednak usunięci przez policjantów.
Na sobotę 22 sierpnia zapowiedziany jest kolejny protest organizacji pro-zwierzęcych, domagających się likwidacji transportu konnego na drodze do Morskiego Oka. Pojawiły się też informacje, iż można się spodziewać kontrmanifestacji osób, które sprzeciwiają się działalności DIOZ i sposobów działania aktywistów. Fiakrzy apelują o rozwagę i proszą Policję o ochronę wszystkich osób, które znajda się w tym czasie na trasie protestów.
Na szlaku prowadzącym z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka odbyła się dziś pikieta grupy dziesięciu aktywistów wyposażonych w transparenty. Uczestnicy przemarszu skierowali się w stronę najpopularniejszego tatrzańskiego stawu na drodze całkowicie pozbawionej zaprzęgów konnych, co przypisali sobie za sukces, podczas gdy górale końmi pojechali pod kościoły, aby świętować.
W sobotę 15 sierpnia zaprzęgi konne nie będą kursować na trasie do Morskiego Oka. Fiakrzy poinformowali, że w związku z uroczystością Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny robią jednodniową przerwę.
Po sobotniej manifestacji organizacji pro-zwierzęcych przy pustych fasiągach, na drogę do Morskiego Oka wrócili wozacy z końmi. Od rana panuje cisza, spokój i słychać stukot końskich kopyt. W obawie przed powrotem aktywistów i eskalacji konfliktu porządku pilnuje policja.
Fiakrzy nie wyjechali w sobotę na trasę do Morskiego Oka, jednak protest na Palenicy Białczańskiej nie zakończył sporu o przyszłość transportu konnego. DIOZ poinformował o zniszczeniu plakatu i zażądał dymisji dyrektora TPN, a przewoźnicy zarzucili aktywistom manipulację.
Droga do Morskiego Oka, jeden z najbardziej obleganych szlaków w polskich Tatrach, staje się areną bezprecedensowego sporu. Choć rok temu wydawało się, że "list intencyjny" przyniósł upragniony kompromis, dziś wcześniejsze ustalenia wiszą na włosku. Fiakrzy mówią o zdradzie, turyści o niepewności, a samorządowcy o matematyce, która nie daje szans tradycyjnym zaprzęgom.
Przewoźnicy i Tatrzański Park Narodowy zapowiadają kolejny etap zmian na Drodze do Morskiego Oka. Pojawił się już wzór nowego wozu konnego na trasę do Morskiego Oka. Konstrukcja ma być mniejsza, lżejsza i nawiązywać do tradycyjnego fasiągu. Prototyp ma być gotowy do miesiąca czasu.
BUKOWINA TATRZAŃSKA. Jedna osoba została ranna po zderzeniu wozów konnych wiozących turystów na trasie Palenica Białczańska - Włosienica.