+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Dziś i jutro (29 i 30 lipca) całkowicie zamknięta zostanie droga gminnej - ul. Majerz w miejscowości Hałuszowa na odcinku od drogi wojewódzkiej nr 969 do drogi powiatowej nr K1638.
W środę 29 lipca, w godz. 7.00-18.00, całkowicie zamknięty dla ruchu samochodowego będzie odcinek drogi Oswalda Balzera między Zgorzeliskiem a Wierch Porońcem.
"Jesteśmy na półmetku prac budowlanych związanych z modernizacją drogi gminnej "Graniczna" w Sołectwo Podszkle" - ogłosił burmistrz Czarnego Dunajca Marcin Ratułowski.
W związku z prognozowanymi niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, planowane w dniach 23 i 24 lipca roboty polegające na układaniu nawierzchni bitumicznej w ciągu drogi powiatowej nr 1648K ul. Oswalda Balzera na odcinku: Zazadnia - Wierch Poroniec zostają odwołane - poinformowało Starostwo Powiatowe w Zakopanem.
Dobiegła końca rozbudowa blisko 760-metrowego odcinka drogi powiatowej Niedzica - Kacwin. W ramach inwestycji przebudowano nie tylko jezdnię, ale również infrastrukturę towarzyszącą. Wartość zadania wyniosła około 3,5 mln zł.
Inwestycja, która połączy ul. Kolejową z ul. Sienkiewicza, otrzymała prawomocne pozwolenie na budowę. Nowy odcinek drogi ma poprawić układ komunikacyjny w tej części miasta.
W Czarnym Dunajcu zakończyła się rozbudowa skrzyżowania z drogą prowadzącą do planowanej strefy uzdrowiskowej. Samorząd uregulował także przebieg drogi na odcinku około 1,5 kilometra.
Po sobotniej manifestacji organizacji pro-zwierzęcych przy pustych fasiągach, na drogę do Morskiego Oka wrócili wozacy z końmi. Od rana panuje cisza, spokój i słychać stukot końskich kopyt. W obawie przed powrotem aktywistów i eskalacji konfliktu porządku pilnuje policja.
Fiakrzy nie wyjechali w sobotę na trasę do Morskiego Oka, jednak protest na Palenicy Białczańskiej nie zakończył sporu o przyszłość transportu konnego. DIOZ poinformował o zniszczeniu plakatu i zażądał dymisji dyrektora TPN, a przewoźnicy zarzucili aktywistom manipulację.
Zapowiadany z ogromnym rozgłosem w mediach społecznościowych, ogólnopolski protest organizacji pro-zwierzęcych na Palenicy Białczańskiej zakończył się niespodziewanym i bardzo nietypowym patem. Kilkunastu zdeterminowanych działaczy, którzy z transparentami w rękach, wielojęzycznymi banerami i ostrymi żądaniami dymisji na ustach pojawili się na punkcie startowym słynnego szlaku, zastało tam jedynie głuchą pustkę. Wozacy zastosowali sprytny, taktyczny fortel i tego dnia po prostu nie przyprowadzili swoich zwierząt do pracy, całkowicie odcinając drugą stronę od możliwości bezpośredniej konfrontacji, prowokacji czy wywołania medialnego skandalu w tłumie gapiów.