+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Dzieło artysty o międzynarodowej renomie łączy muzykę i sztukę nowoczesną. Ma też podkreślać otwartość miasta na nowe kierunki i niejako kontrastować z folklorem góralskim tak silnie obecnym w regionie i mieście będącym stolicą Podhala.
Coraz więcej gmin na Podhalu organizuje redyki - tradycyjne jesienne przepędy owiec. Po sukcesie redyku w Szczawnicy, który przyciągnął turystów z całej Polski, samorządy liczą, że podobne wydarzenia staną się magnesem dla odwiedzających i ożywią lokalną turystykę. W miniony weekend odbył się redyk w Kluszkowcach, a w najbliższy weekend kolejny - w Czarnym Dunajcu.
Szczawnica po raz dziesiąty świętowała powrót owiec z hal. Jubileuszowy Redyk Jesienny w minioną sobotę przyciągnął tłumy turystów i mieszkańców, którzy wspólnie uczcili góralskie tradycje, muzykę i smaki Pienin.
LIST. "Brałam udział w redyku w mieście, czyli w Nowym Targu. Na tradycyjne przejście owiec czekały tłumy mieszkańców i turystów.. niestety nigdzie nie widziałam policji. Stróże prawa powinni zabezpieczyć tą "imprezę "- przeprowadzić przez centrum stado, zatrzymać ruch na 20 minut, by zwierzęta swobodnie mogły przejść. W Szczawnicy można, to dlaczego w powiecie nie można?" - napisała w liście do redakcji nasza czytelniczka.
W Szczawnicy dobiega końca największe święto pasterskie w Polsce. Do pienińskiego uzdrowiska przyjechały tysiące turystów chcących pożegnać owce schodzące na zimę z hal.
W sobotni poranek, 11 października, po godzinie 9, baca Stanisław Barnaś wraz z juhasami, góralską muzyką i około pięciuset owcami ruszył z Szymoszkowej w stronę Bańskiej. Tak zakończył się tegoroczny sezon wypasu w Zakopanem. Po miesiącach spędzonych na halach owce wracają do swoich właścicieli, a bacowie podsumowują minione lato - pełne pracy, ale i satysfakcji.
Zmierzający do Nowego Targu baca Józef Klimowski przeszedł dziś ze swoim stadem owiec przez Szczawnicę, wywołując poruszenie wśród przechodniów i turystów.
Nowotarski baca i jego owce są już w drodze do Nowego Targu. Na miejsce mają dotrzeć w niedzielę.
LIST. "Szanowni Państwo, Chciałbym zwrócić uwagę na poważny problem zanieczyszczenia odchodami owiec na wałach nad Dunajcem, na odcinku od strony ul. Nadwodniej, od mostu przy ul. Kościuszki do mostu przy ul. Legionów Piłsudskiego oraz na całej kładce pieszo-rowerowej pomiędzy tymi mostami" - napisał w liście do redakcji nasz czytelnik.
Znany baca Józef Klimowski wraz pomocnikami - juhasami i honielnikami przebył ok. 180 km z Beskidu Niskiego do Nowego Targu prowadząc setki owiec.