Sprzedam Forda Mondeo Mk3 Ghia z 2001 roku, sedan, 2.0 TDDI 115 KM, manual. Przebieg około 420 tys. km.
Tak, 420 tysięcy. Nie 189 tys. po trzecim właścicielu i „starszym panu z Niemiec”, tylko uczciwe 420 tys. Auto swoje przejechało i najwyraźniej nie zamierza z tego powodu umierać.
Sprzedaję, ponieważ rozważam przesiadkę na inne auto. Nie mam jednak szczególnego ciśnienia — sprzeda się, to się sprzeda. Nie sprzeda się, to będzie dalej jeździć.
Mondeo pochodzi z Belgii i jest w wersji Ghia, więc jak na samochód z 2001 roku wyposażenie potrafi zawstydzić niejedno znacznie młodsze auto.
W środku mamy między innymi:
pełną skórzaną tapicerkę,
podgrzewane przednie fotele,
elektrycznie regulowany fotel kierowcy,
automatyczną i sprawną klimatyzację,
tempomat,
komputer pokładowy — spalanie, zasięg, średnia prędkość, temperatura,
cztery elektryczne szyby,
elektryczne i podgrzewane lusterka,
automatycznie przyciemniane lusterko wsteczne,
skórzaną kierownicę i gałkę,
sterowanie radiem przy kierownicy — obecnie niepodłączone do Pioneera,
radio Pioneer z Bluetooth,
centralny zamek i alarm z pilota,
ABS,
poduszki i kurtyny powietrzne,
wspomaganie,
halogeny,
podłokietniki z przodu i z tyłu,
dzieloną i składaną tylną kanapę,
aluminiowe felgi 16\".
Do samochodu dorzucam zimówki. Obecne opony również są w dobrym stanie.
Silnik to 2.0 TDDI 115 KM — jeszcze z czasów, kiedy diesel miał przede wszystkim jeździć, a nie zastanawiać się wspólnie z siedemnastoma czujnikami, czy dzisiaj ma na to ochotę.
Auto jest wygodne, przestronne, dobrze się prowadzi, a bagażnik sedana jest na tyle duży, że przy przeprowadzce zaczyna się człowiek zastanawiać, po co właściwie wymyślono busy.
Mechanicznie przez lata oczywiście coś było robione — to samochód, a nie mebel. Wymieniany był m.in. alternator, akumulator 74 Ah, tylne łożyska, zamki, robiona była również przekładnia kierownicza.
Na zegarach nie świeci się choinka kontrolek, klimatyzacja działa, samochód normalnie jeździ.
OC i badanie techniczne ważne mniej więcej do marca/kwietnia 2027 r.
Teraz wady, bo cudów nie sprzedaję.
Mondeo ma 25 lat, więc rdza również zdążyła się z nim zaprzyjaźnić. Jest widoczna przede wszystkim przy progach i na dolnych krawędziach drzwi. Progi są jednak nadal na tyle solidne, że samochód można normalnie za nie podnosić. Są też oczywiście rysy, ślady i inne pamiątki ćwierćwiecza normalnego użytkowania.
Postaram się wszystko uczciwie pokazać na zdjęciach.
Nie jest to egzemplarz dla kogoś, kto przyjedzie z miernikiem lakieru i będzie przeżywał, że w 2008 roku ktoś pomalował błotnik.
Za to jeśli ktoś szuka taniego, dużego, wygodnego i zaskakująco dobrze wyposażonego samochodu, którym można normalnie jeździć, to warto go obejrzeć.
Nie będę też pisał, że jest „jedyny taki w Polsce”, bo prawdopodobnie nie jest.
Ale Ghia, skóry, grzane fotele, automat klimatyzacji, tempomat, elektryczny fotel, fotochrom, Pioneer Bluetooth, alufelgi i zimówki w samochodzie za kilka tysięcy złotych to nadal całkiem sporo samochodu za pieniądze, za które dzisiaj można kupić naprawdę porządny rower.
Do obejrzenia i jazdy próbnej w Nowym Targu.
Cena: 4 490 zł.
Na miejscu możemy normalnie porozmawiać o cenie.
Jeśli jednak propozycja brzmi „2500 i jestem za godzinę”, to proponuję zostać w domu — oszczędzimy paliwo i czas obu stron. 😉
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas































































