Sromowce Wyżne: opłatek u gospodyń (zdjęcia)

W izbie regionalnej w Sromowcach Wyżnych od 2005 na uroczysty opłatek Koła Gospodyń Wiejskich gospodynie zapraszają osoby samotne i starsze oraz gości. Nie inaczej było w tym roku.
Na tegoroczny opłatek przybyli: wójt Gminy Czorsztyn Tadeusz Wach, ks. proboszcz Kazimierz Turakiewicz, dyrektorka Szkoły Podstawowej Beata Marek, radni gminni. Gospodynie podały pierogi z barszczem i swojskie wypieki świąteczne, a jasełka przygotował regionalny zespół szkolny Sromowianie. Uroczystość rozpoczął ks. proboszcz błogosławiąc potrawy i życząc każdemu z osobna błogosławieństwa Bożego i pomyślności w Nowym Roku.

- Dziękuję za to, co robicie, za tyle dobra. Jesteście widoczne w naszej gminie i poświęcacie czas na działalność - mówił dziękując wójt Tadeusz Wach. - W miarę możliwości finansowych gmina wspomoże wasze Koło Gospodyń Wiejskich przy remoncie kuchni w izbie regionalnej. Ta zapowiedź bardzo spodobała się gospodyniom, bo od dłuższego czasu martwią się brakiem środków na remont, a kuchnia jest bardzo potrzebna przy organizowaniu imprez w izbie.

Dyrektorka miejscowej Szkoły Podstawowej Beata Marek podziękowała za wkład w wychowanie dzieci w duchu regionalizmu i zaszczepiania miłości do folkloru. W izbie regionalnej prowadzone są bowiem zajęcia dla poszczególnych klas szkolnych z wypieku chleba i ciast, tkania chodników, przędzenia, gręplowania - zgrzeblenia wełny, bibułkarstwa, czyli artystycznego składania kwiatów z bibułki.

Stanisława Krupowa - przewodnicząca Koła, z zadowoleniem podkreśliła, że tak dużo osób przybyło na opłatek, do tak skromnej izby. Wśród najstarszych osób z rocznika 1920-1930 godnie powitani zostali: Andrzej Pierwoła, Ludwika Jaworska, Stanisław Kołodziej, Zofia i Stanisław Sproch, Józefa Górecka, Zofia Chmiel, Stefania Walkowicz, Maria Czuba. Przy łamaniu się opłatkiem u wielu zakręciła się łezka w oku.

Ryszard M. Remiszewski
Zdjęcia: Stanisław Chmiel

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 20.01.2011 12:03