
Najmniejsza z dolin w Tarach Zachodnich znakomicie nadaje się na leniwy spacer. Przejście ok. 5 km trasy zajmuje ok. godziny. Dłużej, jeśli będziemy się zatrzymywać na podziwianie widoków. A teraz - gdy pojawiły się jesienne kwiaty - pięknych obrazów nie brakuje.
Wrzesień to czas kwitnięcia wierzbówki, goryczki, czy dziewięćsiłów. Poza tym powoli zmieniają się widoczne z Doliny Małej Łąki zbocza Czerwonych Wierchów. Przebarwia się sit skucina i stoki stają się z zielonych - bordowe.
Jeśli spokojny spacer to za mało, to ze znajdującej się na końcu doliny Wielkiej Polany Małołąckiej można iść dalej na Przysłop Miętusi, wspomniane Czerwone Wierchy, czy na Giewont.
W galerii poniżej - zdjęcia Barbary Hadowskiej z wycieczki do Doliny Małej Łąki.
s/