Nowe życie dawnej stacji w Czarnym Dunajcu. Zamiast biletów - kulinarna przerwa

Tory już dawno ustąpiły miejsca ścieżce rowerowej, a teraz dawne kasy biletowe zamieniły się w gastronomiczny bufet. W zabytkowym budynku stacji w Czarnym Dunajcu znów można przystanąć na dłuższą chwilę.
Pierwszy raz swoje barowe podwoje otworzyli w sobotę. Ruch był spory, tym bardziej, że wielu rowerzystów korzystało z pogody by udać się na popularny Szlak Wokół Tatr. To właśnie tu pojawił się nowy kulinarny przystanek. Na dawnej stacji można smacznie zjeść i odpocząć.
O menu dba ekipa dawnej pizzerii Dragon, która przeniosła się tu z budynku nieopodal. Są więc nie tylko przypadkowi goście, ale też stali klienci odwiedzający to miejsce od lat.

Czy stacja w Czarnym Dunajcu jest w stanie powtórzyć sukces swojej odpowiedniczki w Podczerwonem - czas pokaże.
fi/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 09.09.2026 08:37