Bilbordy referendalne przy zakopiance

Komitet referendalny, skupiający ok. 30 mieszkańców zaangażowanych w zbiórkę podpisów sfinansował dwa bilbordy przypominające o październikowym referendum, które ma dać odpowiedź na pytanie, czy wójt Rafał Szkaradziński zostanie odwołany przed upływem kadencji.
Środowisko skupione wokół opozycyjnych radnych gminy Szaflary, będące inicjatorem referendum jako główne zarzuty pod adresem włodarza wymienia niezadowolenie mieszkańców opóźnieniami oraz zmianą skali i zasięgu podłączeń do sieci ciepłowniczej, zadłużenie gminy (wzrost długu z około 8 mln zł na początku kadencji do ok. 31 mln zł pod koniec ubiegłego roku). Krytykowany jest sposób prowadzenia i koordynacji licznych inwestycji oraz brak współpracy z mieszkańcami i Radą Gminy. Ostatnio do listy zarzutów dodano m. in. przygotowaną rezolucję jako stanowisko Rady Gminy odnośnie poparcia dla procedowania ustawy dotyczącej tzw. "prawa śniegu". Szczegóły tutaj.

Wójt Rafał Szkaradziński odpiera zarzuty, podkreślając iż gmina realizuje ważne inwestycje o wartości przekraczającej 300 mln zł, a utrudnienia i rosnące zadłużenie tłumaczy "przejściową ceną intensywnego rozwoju" oraz pozyskiwaniem wysokich dotacji zewnętrznych. W wydanym oświadczeniu określa referendum jako "decyzję o tym, czy gmina ma kontynuować obecny kierunek, realizować rozpoczęte projekty i wykorzystywać pozyskane już środki".

Referendum odbędzie się w niedzielę 4 października br. By było ważne, swój głos musi oddać co najmniej 2159 osób, co stanowi 3/5 liczby wyborców biorących udział w wyborach wójta 7 kwietnia 2024 roku.

s/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 08.09.2026 21:38