
Koniec wakacji przyniesie zapewne trochę ulgi w weekendowe dni na podhalańskich drogach, ale na nowotarskich ulicach chyba nie. Korki były, są i jeszcze przez wiele tygodni będą.
Ostatnimi czasy coś jednak drgnęło w temacie, począwszy od ronda pod Niwą, poprzez placet radnych (jednogłośnie!) na otwarcie skrzyżowań na starej Zakopiance; jeszcze tylko dwie obwodnice i będzie po sprawie, hehe ..
Gorącą grulą na dawnym kartoflisku Równi Szaflarskiej jest sprawa tzw. obwodnicy południowej i tu już zgodności w sali obrad na Krzywej nie będzie.
Burzliwa historia tej inwestycji zaczyna przypominać niesławną batalię z Doliny Rospudy, ale ta na nowotarskiej polanie ma zupełnie inny wydźwięk. Argumenty ekologów zwarły się z interesem społecznym już po drodze do Morskiego Oka, ale w Mieście nasz radny orator może spać spokojnie; nikt mu starego auta, którym jeździ na wczasy, nie podpali. Dyskusja o obwodnicy wciąż toczy się "wkoło Macieju", ale jest szansa, że chłopski rozum i wójta te dywagacje utnie.
9 września br. w urzędzie Gminy Nowy Targ odbędzie się rozprawa administracyjna, określająca warunki inwestycji, której region łaknie jak kania dżdżu. Czy te rozwiązania pójdą po myśli większości mieszkańców i kierowców, okaże się w praniu (oby nie brudów) po rozmowach z GDDKiA, które nie kwapi się, aby wyrzucić kupę kasy w błoto Polany Szaflarskiej, bo się miescany dogadać nie mogą.
Wystarczy, że miejscowi podatnicy już wyrzucili pół miliona złotych na mało wiarygodne opracowanie, mające na celu rzekomą ochronę dóbr naturalnych Boru na Czerwonym. Bór, wokół którego było już wiele emocji, nadal ma się dobrze i ten stan się nie zmieni, bez względu na quasi krzyki, wydobywające się z ekologicznej doliny obłudy.
Akurat teraz to pół bańki przydałoby się na szybkie dopracowanie koncepcji estakady, przyjaznej i mieszkańcom i glonom torfowiska. A z pewnych źródeł wiadomo, że ministerstwo jest na tak i otwiera się szansa na rozpoczęcie prac, które połączą próg nowej zakopianki z zeskokiem w okolicy Gronkowa. Zwieńczenie dzieła w systemie ZAPROJEKTUJ I WYBUDUJ mogłoby się odbyć jeszcze w tej dekadzie. Póki co, na razie jest droga donikąd, a mamy jeszcze w planach obwodnicę północną..
Jacek Sowa