
W środę plenerowa scena na dolnej Równi Krupowej stała się miejscem łączącym przez muzykę wszystkich górali. Pod wieczór odbył się wyjątkowy koncert "Muzyka Łukiem Karpat". Wydarzenie to zgromadziło artystów z pięciu krajów, pokazując wspólne dziedzictwo, wielokulturowość oraz jedność narodów zamieszkujących karpackie pasmo.
Środowy wieczór w wiosce festiwalowej przyciągnął tłumy miłośników muzyki tradycyjnej. Autorski projekt "Muzyka Łukiem Karpat" został pomyślany jako artystyczna podróż przez różnorodne, a zarazem blisko ze sobą spokrewnione kultury regionalne.
Na jednej scenie wystąpili reprezentanci:
- Polski - prezentujący tradycyjne podhalańskie nuty,
- Słowacji i Czech - przybliżający bogate melodie Spisza oraz Moraw,
- Węgier i Rumunii - wprowadzający słuchaczy w żywiołowe brzmienia Transylwanii i puszty.
Zestawienie tak różnorodnych stylów wykonawczych pozwoliło publiczności dostrzec unikalną mozaikę kulturową, która od wieków kształtowała się wzdłuż całego łańcucha górskiego.
Kulminacyjnym i najbardziej poruszającym punktem programu okazał się finał. Wszyscy zaproszeni muzycy wyszli na scenę, by razem wykonać wspólne utwory. Ten symboliczny gest i wielogłosowe brzmienie ponad granicami państwowymi doskonale podkreśliły trwałe więzi oraz wspólnotę mieszkańców całego karpackiego łuku.
em/r