
Dziś wspominamy Zawodnika, który podczas swojej kariery hokejowej poprzysiągł sobie, iż zakończy grę w hokeja w momencie, kiedy wraz z drużyną wywalczy tytuł mistrzowski w Polsce. Doczekał się...Stanisław Różański, pseudonim "Hadziaj", obrońca.
Urodził się 2 kwietnia 1933 roku w Nowym Targu. Zwracał na siebie uwagę imponującymi warunkami fizycznymi, a za tym fizis szła również waleczność i twarde warunki gry.
Mówiło się, iż rywale w starciu z nim, odbijali się od niego, jak piłeczki pingpongowe. W hokejowych kuluarach nie brakowało opinii, iż "Staszek to może bosymi stopami gwoździe wbijać - taki jest twardy".
Zanim rozpoczął karierę hokeisty, z powodzeniem spełniał się w narciarstwie. Jednakże hokej w tamtym czasie, otwierał możliwości i zdecydował się na tę dyscyplinę. Jako jeden z pierwszych nowotarskich hokeistów, dostąpił szansy reprezentowania Polski, na arenie międzynarodowej - w 1957 roku uczestniczył w turnieju Mistrzostw Świata w Moskwie. W reprezentacji Polski rozegrał 13 spotkań.