
Pierwszy dzień wiosny w Zakopanem świętowano na sportowo. Ok. 300 zawodników i zawodniczek wyruszyło na trasę wytyczoną ścieżkami na górnej Równi Krupowej.
W Zakopanem pierwszy dzień wiosny przywitano na Równi Krupowej biegiem wagarowicza. Na linii startu ustawiło się ok. 300 osób. Głównie dzieci i młodzież z zakopiańskich szkół, ale byli także przedstawiciele szkoły z Czerwiennego, a także stowarzyszenia, zakłady pracy i osoby indywidualne.
Część osób do biegu podeszła bardzo ambitnie bijąc rekordy prędkości. Inni w wolnym marszu przeszli wyznaczoną trasę, ale wszystkich łączyło jedno - uśmiech na ustach i kolorowe przebrania.
- Mamy przede wszystkim stroje w kolorach żółci, zieleni i czerwieni - to kolory wiosny. Mamy wspaniałe przebrania - Są też transparenty, jakieś pompony kolorowe z bibuły. Wszystko po to aby zapomnieć o szarość zimy i przypominać o wiośnie - mówił Paweł Dziuban, sekretarz miasta Zakopane.
Większość ze startujących ubrała kolorowe skarpetki, które nie były do pary. Wszystko po to, aby pokazać, że solidaryzują się z osobami dotkniętymi chorobą Downa.
- Nieprzypadkowo jest to data - dwudziesty pierwszy i nieprzypadkowo też ten dzień nazywamy Dniem Kolorowej Skarpetki. Czyli chodzi o to, aby uczestnicy oprócz samej zabawy, że ubierają każdą skarpetę w różnych kolorach, niepasujących do siebie, co ma też uświadomić nam wszystkim, że chodzi o ten trzeci chromosom, który normalnie nie występuje, a u osób dotkniętych chorobą Downa występuje, więc chcieliśmy w taki sposób zagospodarować dla młodzieży ten czas pożegnania zimy i przywitania wiosny właśnie z upamiętnieniem dnia, Dnia z Chorobą Downa - mówił Paweł Dziuban.
Na mecie czekały na uczestników pamiątkowe medale, a dla grup osób i indywidualnych startujących, których stroje przypadły jury do gustu czekały słodkie upominki.
em/s