Benefis Andrzeja Gąsienicy-Makowskiego (zdjęcia)

W Ludźmierzu odbył się benefis Andrzeja Gąsienicy-Makowskiego, byłego posła, starosty tatrzańskiego i prezesa Związku Podhalan, ale też regionalisty, kowala i poety z Zakopanego. Wydarzenie zgromadziło przyjaciół, rodzinę i przedstawicieli samorządów oraz stowarzyszeń.
Wydarzenie uroczyście otworzył wiersz dedykowany jubilatowi: "W cieniu turni tany wiatr modlitwy niesie, idzie Jędrek. Krok pewny hyr góralski niesie. [...] Jędrku - imię jako znak pośrodku mgły. Niech cię prowadzi w szczęścia dobre dni." Autorem wiersza i prowadzącym całe wydarzenie był Piotr Gąsienica - zastępca dyrektora MCK SOKÓŁ.

Benefisant tak wspominał najwcześniejsze lata: - Patrzę jak dzisiaj, tam siedzę nad cichą wodę. Tam człowiek przyszedł na świat. Jak ojciec grał na kowadle, a woda mu szumiała. Ojciec był nad tym kowadłem ślebodny jak orzeł nad turniami - opowiadał.

Obecny starosta powiatu tatrzańskiego - Andrzej Skupień podziękował jubilatowi za wieloletnią współpracę w promocji pasterstwa i kultury Podhala: - Andrzej uczył trochę wbrew temu, że co my mieli zapisane w tych zadaniach powiatowych, że trzeba iść, że trzeba promować, że trzeba rozwijać właśnie te sprawy pasterskie. [...] Bo od tego zależy rozwój naszego Podhala, naszego Powiatu Tatrzańskiego. Także Andrzeju, dziękuję ci bardzo mocno - dodał.

Maria Krzeptowska-Jasinek przybliżyła historię rodu bohatera wieczoru. Jak mówiła, Andrzej Gąsienica Makowski jest 15. członkiem rodu Gąsieniców, który osiadł w Zakopanem od 1525 roku. - Siedzisz przez 500 lat na jednym placu w chałupie, którą wybudowali twoi przodkowie - podkreśliła.

Stanisława Trebunia-Staszel mówiła z kolei o twórczości Andrzeja Gąsienicy-Makowskiego: i jego tomikach poezji "Ślebodny Zbyrk" (1987), "Na Pyrcy z Wybycia" (2007), "Karpacki Dom" (2024).

Wieczór zakończyły podziękowania i gratulacje.

Źródło: Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ / Instytut w Ludźmierzu, oprac. r/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 18.03.2026 09:01