
Sąd Rejonowy w Nowym Targu aresztował na wniosek prokuratury 55-letniego kierowcę, który w nocy z niedzieli na poniedziałek śmiertelnie potrącił nastolatka na drodze między Trutem a Morawczyną.
Do wypadku doszło około godz. 2 nocy, a już rano podejrzany był w rękach policji. W momencie zatrzymania miał ponad 1 promil alkoholu. 55-latek twierdzi, że nie widział 16-latka, który dosłownie "wyrósł mu spod ziemi" i nie zdążył zareagować. Nie wiadomo, czy w chwili wypadku był pod wpływem alkoholu. Na to pytanie odpowiedzą specjalistyczne badania zlecone przez prokuraturę.
Nowotarska prokuratura postawiła 55-letniemu mieszkańcowi gminy Nowy Targ zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczki z miejsca zdarzenia i nieudzielenia pomocy.
Na wniosek prokuratury sąd zdecydowała o trzymiesięcznym areszcie dla kierowcy.
r/